piątek, 1 lutego 2013

Marion, spray z octem malinowym

Jak już wiecie jestem ogromną fanką płukanek z octem malinowym.
Kupując płukanki Marion skusiłam się również na spray.


Miało być pięknie a było mocno średnio.
Spray używałam zgodnie z zaleceniem producenta czyli na mokre włosy przed rozczesaniem.
Używany z płukanką dawał dobre efekty.

Jednak postanowiłam go przetestować również solo i tu wypadł bardzo bladziutko. 
Nie działał nawet w połowie tak dobrze jak płukanka.
W zasadzie to nie robił nic poza tym, że ładnie pachniał.


Podsumowując, cieszę się, że go skończyłam i powrotu nie będzie.

Jakie są Wasze odczucia?

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie kupuj. Szkoda tych kilku złotych.

      Usuń
  2. Jeszcze go nie miałam, za to z tej marki bardzo lubię serum z olejkiem arganowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za informację. Spróbuję :)

      Usuń
  3. tego nie miałam, ale mam wersję z olejkiem arganowym i mam takie same odczucia, nic specjalnego:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda bo sama idea produktu jest fajna.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...