poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Baby Lips :)




Jakiś czas temu otrzymałam ten niepozorny balsam do ust. Po kilkunastu użyciach przyznaję, że szaleństwo na jego punkcie jest uzasadnione. Bardzo żałuję, że jest niedostępny w Polsce bo chętnie dokupiłabym sobie jeszcze jakąś inną wersję.

Balsam ma delikatny kolor, który można stopniować. Moja wersja jest brzoskwiniowa i pachnie obłędnie! Do tego dochodzi świetne nawilżenie, lepsze niż w niejednym masełku do ust. Balsam jest szalenie wydajny, maziam się nim bardzo często i jeszcze sporo zostało. I jeszcze jeden plus, balsam się nie roztapia w upale. Zabierałam go ze sobą bez wahania w najcieplejsze dni.

Podsumowując, bardzo ale to bardzo go lubię.

22 komentarze:

  1. Faktycznie same plusy:) Szkoda, że nie ma go w PL...

    OdpowiedzUsuń
  2. mam dwa egzemplarze ale jeszcze nie rozpakowane :D

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam wrażenie że gdzieś je widziałam.. naprawdę są niedostępne u nas?

    OdpowiedzUsuń
  4. grrr niedobrze, teraz go chcę jeszcze bardziej:]

    OdpowiedzUsuń
  5. brzmi super! muszę go u siebie poszukać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj, jest naprawdę świetny.

      Usuń
    2. ja chyba jutro dorwe :D

      Usuń
  6. Na wycieczce w stanach zakupiłam sobie zapas baby lips i eosów :) Będę mieć do następnej podrózy. Też je bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  7. w Holandii dostępne od tego miesiąca, w 5 wersjach zapachowych. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja wykańczam cherry baby i powiem Ci, że ani trochę nie jestem zadowolona z właściwości pielęgnacyjnych :/ Kolor nadaje bardzo subtelny i soczysty ale na tym plusy się kończą, i wiem, że raczej jestem w mniejszości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może różne wersje dają inny stopień nawilżenia?

      Usuń
  9. Nawet lepiej że niedostępne, przynajmniej mnie nie kusi :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...