poniedziałek, 4 marca 2013

Nowe nabytki :D


Dzisiaj się będę chwalić a co tam :D
Kilka nowości pojawiło się u mnie na przełomie stycznia i lutego. 
Część sprezentowałam sobie na 29 urodziny :)

Tak więc po kolei.


I z bliska 


Wyprzedażowe zdobycze z Sephory. 

Lakier MUFE w kolorze Black Tango czyli czerń z granatem. Miałam na niego chęć już jak się pokazał ale cena mnie odstraszała. Jak zobaczyłam za 29 zł to stwierdziłam, że muszę przygarnąć.

Z serii Yes to kupiłam żel do twarzy. Był w promocji po 25 zł więc się nie zastanawiałam.
Słyszałam wiele dobrego o tej firmie, zobaczymy czy to się potwierdzi.

I największa przecena czyli puder Smashbox, Photo Set Finishing Powder SPF15. Bardzo go lubię, moje opakowanie się już powoli kończy więc jak zobaczyłam go w cenie 90 zł to wzięłam na zapas (regularna cena to coś ok 180 zł).


Małe co nie co z Claire's:


Kilka drobiazgów z Yves Rocher:


Czarna wodoodporna kredka w której niestety zmienili formułę bo ta którą miałam zaraz po jej wejściu do sprzedaży była znacznie lepsza.
Skusiłam się też na koncentrat wyszczuplający (tak, tak wiem :P) i balsam.

Uzupełniłam świeczkowe zapasy:


Uwielbiam te świeczki. Cudownie pachną i są bardzo wydajne.
Po nieudanej przygodzie z woskami zdecydowałam się, że nowe zapachy będę testować na małych świeczkach.


Kończą mi się produkty do brwi więc kupiłam ten zestaw:


kredka jest w kolorze Stud czyli bardzo ciemny chłodny brąz


żelu jestem bardzo ciekawa szczególnie, że po pierwszych testach 
zapowiada się naprawdę nieźle.



 I kolej na najbardziej dla mnie ekscytujący zakup :D


Zamówiłam przez stronę gdyż miałam kupon rabatowy do wykorzystania.


 Kończy mi się płyn złuszczający z Clinique i na stronie Douglasa znalazłam większy niż największy w Sephorze za mniej. Nie wiem jak to możliwe ale ta butla prawie 500 ml kosztowała ok 100 zł (400 ml jest chyba po 109 zł).


Zobaczcie porównanie do tej 400 ml.
I jeszcze pompeczka :D


Zamówiłam też NYX Jumbo Eye Pencil w kolorze Milk.
I w ramach pierwszego wrażenia to jestem naprawdę pod wrażeniem!

I gwiazda zamówienia. Och chciałam ten krem już od dawna ale zawsze wmawiałam sobie, że cena jest absurdalna. Jest ale też krem jest genialny. Miałam sporo próbek i dlatego w końcu kupiłam.

Shiseido Benefiance WrinkleResist24 Night Cream


Ma dołączoną szpatułkę.


I jest zabezpieczony. 
W ogóle ocieka luksusem i strasznie się cieszę, że go mam :)

Dostałam również próbki:

Miniatura tuszu Estee Lauder Sumptuous Extreme 
w kolorze 01 Extreme Black o pojemności 2,8 ml


Piankę do mycia twarzy Shiseido, 7 ml.
Oraz perfumy Chanel ok 2 ml

Podsumowując to szkoda, że takich próbek nie ma zbyt często w sklepach stacjonarnych. Myślę, że zacznę częściej kupować przez internet.

Dotrwałyście do końca?
Znacie te kosmetyki? 
Jestem ciekawa Waszych opinii :)



12 komentarzy:

  1. świetne zakupy!
    Ten puderek Smasha nie mogę go nigdzie we Wro dostać, a czaję się na niego od roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może spróbuj przez internet?

      Usuń
  2. Jestem ciekawa kredki do brwi Mac. Wczoraj zrobiłam zakupy na Douglas online , mam nadzieję , że będą równie udane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię jej recenzję jak trochę poużywam.
      Mam nadzieję, że będziesz ze swoich zakupów zadowolona :)

      Usuń
  3. Oh lala :) ale ladne zdobycze!
    Ja Yankee Candles od poczatku kupuje w postaci tych malych sampli.
    Fajne miniaturki!! Ja tez wole kupwoac w Douglas online, bo moge sobie sama wybrac probki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle, że te sample strasznie szybko schodzą. Chociaż ta średnia z jednym knotem też. Najbardziej ekonomiczna jest ta duża.

      Usuń
  4. Świetne zakupy. Dostrzegłam u Ciebie fajny pojemnik na pędzle i fluidy. Gdzie można dostać coś takiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli ten biały? To organizer na biurko z Ikei :)

      Usuń
  5. oj świetne zakupy, zazdroszczę kremu shiseido, dłogo stosowałam go w próbkach;D i fajne to opakowanie Clinique, nigdy się z takim nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam najpierw próbki i bardzo długo się na niego czaiłam :)
      A opakowanie z pompką jest do dupy, że się tak brutalnie wyrażę. Ta butla jest miękka i trzeba naciskać pompkę i trzymać jednocześnie butlę żeby coś wypłynęło. Przeleję płyn do butelki którą mam już pustą.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...