środa, 24 sierpnia 2011

Haul zakupowy :)

W poniedziałek wstąpiłam do sephory zerknąć na produkty do pielęgnacji. Sporo kosmetyków mi się skończyło (post o projekcie denko wkrótce) i chciałam popatrzeć na trzy kroki z Clinique. Popatrzyłam skutecznie :P Konsultantka dobrała mi piankę, lotion i krem-serum z serii anti-blemish.
Podobno należy je stosować razem gdyż tylko wtedy są skuteczne... Zobaczymy. Słyszałam sporo dobrego o tych kosmetykach wiec mam nadzieję, że mnie nie zawiodą. Dodatkowo Pani zrobiła mi w małych pojemniczkach próbki kremów na dzień i na noc.
W skład zestawu który kupiłam wchodzą:
krok 1 - oczyszczanie - jest to pianka do mycia twarzy z wygodną pompką do dozowania
krok 2 - złuszczanie - płyn usuwający obumarły naskórek i nadmiar sebum
krok 3 - nawilżanie - skutecznie działający kwas salicylowy pomagający zwalczać wypryski.
Za mniej więcej miesiąc pojawi się recenzja. Mam nadzieję, że kosmetyki będą nie tylko dobrze działały ale również będą wydajne. Niestety firma nie należy do tanich, za ten zestaw zapłaciłam ok 260 zł.

Skorzystałam również z promocji  i wymieniłam starą maskarę na próbkę tuszu  firmy Clinique. Niestety mój aparat się buntuje i nie mogę uchwycić szczoteczki na tyle dobrze, żeby było coś widać. Może jak przyjdzie czas na recenzję to będzie łaskawszy ;)

Wpadłam również na chwilę do Inglota w poszukiwaniu granatowych cieni... wyszłam z nowym tęczowym cieniem o numerze 113R.


Jest to jasny kolor więc słabo widoczny na zdjęciach. Najlepiej kolor oddaje zdjęcie w opakowaniu, na które kot wepchał swoje łapki :D. Kupiłam go z myślą o modnym makijażu monochromatycznym, mam w takim odzieniu pomadkę i lakier do paznokci. Fajne jest to, że można użyć kolorów zmiksowanych jak również każdego osobno. Paski kolorów są na tyle duże, że można bez problemu nabrać na pędzel jeden kolor. Są to maty. Cena wkładu to 15 zł (kupowałam jeden wkład, w paletach wychodzą taniej). Cień ma najprawdopodobniej 2,7 g. Niestety wyrzuciłam pudełko a na stronie Inglota nie ma cieni tęczowych, ale normalne kwadraty właśnie tyle mają. Recenzja jak tylko zmaluje nimi jakiegoś dzienniaczka :)



3 komentarze:

  1. Też muszę wybrać się do Sephory po ten tusz. :) Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę jakieś słodkie łapki na zdjęciu ;) hah

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...